Ja tu jestem daleki od czarnowidztwa, ale - w połowie marca mówili, że w ciągu 2 tygodni bedzie poprawa (rezultat obostrzeń) - potem mówili że najgorzej będzie w okolicach świąt, potem lepiej - potem mówili że szczyt zachorowań będzie pod konieć kwietnia - teraz mówią, że szczyt maj-czerwiec
po tym wszystkim nie zdziwiłbym się gdybyśmy za pół roku byli w tym samym miejscu co teraz #koronawirus
@mikelson22: przeciez tu chodzi o r--------e gospodarki i zbudowanie nowego ładu, pomoc od panstwa zatwierdzona teraz trzeba tylko upewnić sie ze ta pomoc bedzie potrzebna ( ͡°͜ʖ͡°)
Może ktoś racjonalnie wytłumaczyć jak ma wyglądać to wygaszanie epidemii?
Te wszystkie ograniczenia mają sprawić, że wirus będzie się mniej rozprzestrzeniał i ostatecznie liczba zakażeń zacznie spadać, aż w końcu epidemia wygaśnie. Tyle że z tego co rozumiem, to żeby epidemia wygasła, to wszyscy muszą wyzdrowieć z covid-19 i nie może być żadnych nowych zakażeń. Czyli wystarczy, żeby w naszym społeczeństwie wszyscy wyzdrowiali i została przynajmniej jedna osoba z wirusem, która po zniesieniu
@hphp123: jedzenie bedzie mialo wojsko, pieniadze wydrukowane przez NBP bedziesz uzywal jako papier do tylka no i bedziesz sie napierdzielal z imigrantami sciagnietymi z afryki o przetrwanie
- w połowie marca mówili, że w ciągu 2 tygodni bedzie poprawa (rezultat obostrzeń)
- potem mówili że najgorzej będzie w okolicach świąt, potem lepiej
- potem mówili że szczyt zachorowań będzie pod konieć kwietnia
- teraz mówią, że szczyt maj-czerwiec
po tym wszystkim nie zdziwiłbym się gdybyśmy za pół roku byli w tym samym miejscu co teraz #koronawirus