#podroze Mirki, jak obecnie wygląda i jakie są przewidywania jeśli chodzi o przekraczanie granic? Chciałem w tym roku odbyć tripa samochodem przez chociażby Serbię, Chorwację, Bułgarię Węgry czy Grecję i tak się zastanawiam czy w ogóle warto w tym roku się pchać bo 3 dni w jednym kraju i dalej a test PCR kosztuje od 500 do 1000 zł zależy w jakim kraju. Może ktoś wie coś więcej.
Dzień dobry, mam takie pytanie może mądre może głupie do znawców motoryzacji. Kurcze mam problem z podjęciem decyzji. Szukam jakiegoś ciekawego auta, którym mogę pojechać wszędzie (wliczając w to jakiegoś tripa 5/10 tys kilometrów raz do roku) głównie jednak krótkie trasy max 200km, z zapędem offroad bo zdarza mi się wyjechać poza teren i żeby to kurr... nie miało 4.0 pod maską bo mnie to zje. Zastanawiałem się nad grand vitarą 2.0
@joolekk: Wiem, że moje oczekiwania są trochę dziwne. Ale jeśli chodzi o wygodę na naprawdę długą trasę wakacyjne to nie jest to tutaj ważne. Ja w ogóle myślałem o jakiejś ladzie nivie tak na poważnie ale nie jako daily. Ale dzięki za odpowiedź :D
Dzień dobry Mirki, mam problem, może jakiś algorytm czy magiczna sztuczka, chcę wyszukać czegoś w wiadomościach na FB z konkretną osobą ale nie wyszukuje nic, sprawdzałem słowa z ostatnich wiadomości i nic FB nie znajduje. Jest na to jakaś sztuczka. Robię to na komputerze
Mireczki, chciałbym się poradzić czy chemikiem to jest być dobrze czy nie dobrze? Obecnie jestem po pierwszym roku chemii na uniwersytecie i wszyscy krzyczą, że to bez przyszłości bez pracy, kursów dodatkowych Panie narobisz i nic z tego nie ma, dlatego też chciałem zapytać tej społeczności jakie...
@mapz: Od kilku lat powtarzam, że własna działalność daje pieniądze i wiele siwych włosów. Nie liczę, że coś mi spadnie z nieba. Oczywiście da się zarabiać na pasji i to chyba najlepsze co może w życiu być tyle, że równie szczęśliwym człowiekiem byłbym mając firmę budowlaną (to oczywiście przykład). W branży chemicznej jeśli się nie mylę założeni firmy to naprawdę ogromny kapitał bo niestety sprzęt tyle kosztuje.
@To_Masz111: Jest wiele czynników przez, które zastanawiam się czy to warta uwagi droga rozwoju, sam się już przekonałem, że faktycznie kierunek zmienia nieco patrzenie na świat, bardziej pod kątem chemicznym, wielu ciekawych ludzi itd. Jednak to wszystko jakoś nie wpisuje się póki co w moją wizję "wielkiego sukcesu" Nie mówię, że chciałbym być drugim Muskiem (znaczy chciałbym, czemu nie?). Mówię raczej o tym, że chemia, kierunki pokrewne i specjalności w
@Jariii: Nie przesadzaj, skoro studia prywatne tyle nie kosztują nawet, jest to spora suma, powiedziałbym, że może 200k ale nie 800k ale jednak to nadal sporo
@Jariii: Mam świadomość kosztów odczynników, jednak mam też świadomość, że odczynników nie zużywa się tyle aby stanowiły jakieś 600tys. Nie mówię o wyposażeniu bo to ma swoje ceny naprawdę ogromne.
@Dominik80: Mnie również zawsze interesowała chemia, nie byłem orłem ale zawsze były to zagadnienia, które powodowały pewien dreszczyk, oczywiście pozytywny. Starcie z rzeczywistością mam dopiero na studiach, wiedziałem od początku, że to nie jest takie proste zarówno nauka jak i późniejsza możliwość realizacji zawodowej. Jak już gdzieś wspominałem zawsze pociągała mnie możliwość założenia własnej działalności gospodarczej, w dziedzinie chemii jest to mocno utrudnione, albo po prostu nie mam na tyle
Mireczki, chciałbym się poradzić czy chemikiem to jest być dobrze czy nie dobrze? Obecnie jestem po pierwszym roku chemii na uniwersytecie i wszyscy krzyczą, że to bez przyszłości bez pracy, kursów dodatkowych Panie narobisz i nic z tego nie ma, dlatego też chciałem zapytać tej społeczności jakie mają doświadczenia i informację. Bimber i meta nie wchodzą w grę.
@Paula_pi: Jasne tylko czy to nie może okazać się kolejnym czasem poświęconym na marne? Perspektywy jednak po tym są takie nadal średnie z mojego punktu widzenia
@Kokomango: Rozumiem, że nie zarobię 10 milionów od tak bo skończyłem studia, zarówno młody prawnik nie zarobi nie wiadomo jakiej sumy pieniędzy tylko dopiero sukcesywnie rozwijając się. Jednak patrzę na życie tak, że nie chcę kiedyś w sklepie dziecku kupując żelki powiedzieć weź inne 2 zł tańsze bo muszę te z pozoru głupie dwa złote oszczędzić. Jestem raczej racjonalistą a nie konsumpcjonistą, to znaczy nie jestem też pazerny. Dlatego cały
Mirki, jak obecnie wygląda i jakie są przewidywania jeśli chodzi o przekraczanie granic? Chciałem w tym roku odbyć tripa samochodem przez chociażby Serbię, Chorwację, Bułgarię Węgry czy Grecję i tak się zastanawiam czy w ogóle warto w tym roku się pchać bo 3 dni w jednym kraju i dalej a test PCR kosztuje od 500 do 1000 zł zależy w jakim kraju. Może ktoś wie coś więcej.