@rezydenttomek: Zwykle emocje, ludzie tak mają, krytykujesz ludzi za bycie ludźmi, ten typ tak ma. Rosja jak nawet zdobędzie te miasteczku to wiele to nie wnosi.
Ja 3 lata temu: 10 zębów zepsutych, kilka do leczenia kanałowego, brak 2 zębów z lat wcześniejszych (doprowadziłam do tego ze jedynym wyjściem było wyrwanie) dodatkowo konieczność usunięcia 3 zęba (tez zepsuty), kamień, osad - tragedia Ja dzisiaj: zero ubytków, 3 implanty, kontrola co 6 miesięcy, regularna higienizacja, biedniejsza o 30k. Na zakończenie procesu zaczynam właśnie wybielanie. Dentystka powiedziała ze to są jedne z jej ulubionych chwil w zawodzie :) Jestem z
@Kemoi: Jak stracilam 3 zeba lekarz powiedzial zebym sie wziela za zeby bo jest mnostwo roboty. To mna wstrzasnelo. Akurat otworzyli nowy gabinet w budynku naprzeciwko gdzie mieszkam wiec poszlam i powiedzialam ze wiem ze jest dramat i chce wszystko ogarnac. Trafilam na super pania doktor, nie oceniala, zrobila plan leczenia i tak sie zaczela nasza przygoda. Mysle ze odleglosc gabinetu + podejscie lekarki mialy zdecydowanie najwieksze znaczenie. Moglam umawiac