Ostatnia trasa w tym roku. Udało mi się osiągnąć mój cel na 2024 - przebić granicę 3000 km przejechanych w rok na rowerze (łącznie 3246 km). Na przyszły rok plan jest prosty, przejechać min. 4000 km i pokonać po raz pierwszy barierę 200 km podczas jednej przejażdżki (mój obecny rekord to 162 km). Szczęśliwego Nowego Roku!
Przejechana Robinsonada Mazowiecka na trasie białej (160 km). Trasa bardzo fajna, sporo szutrów i dróg utwardzonych. Fragmentaryczne trudniejsze odcinki - głównie singletrack nad Świdrem
@Ksemidesdelos Tak, dobrze mi się jeździ. Czy kupiłbym drugi raz, to ciężko powiedzieć bo nie mam porównania do innych graveli. Na pewno kupiłbym drugi raz gravela. Jest to rower pasujący do moich zastosowań i potrzeb.
@Ksemidesdelos Rowerem crossowym Kands Maestro. Zresztą nadal czasami na nim jeżdżę. Generalnie zacząłem znowu regularnie jeździć rowerem 2 lata temu.
Ciężko coś doradzić, bo to bardzo indywidualna kwestia. Pozycja jest inna, to zdecydowanie. Jeśli w sklepie mają gravele Rometa to przejdź się i koniecznie przymierz się przed w ogóle nakręceniem się na zakup. Może to odpowie na niektóre wątpliwości. Są gravele, które mają być nastawione na większy komfort takie jak Marin
Pierwszy mały maraton 120km, Mazowiecki Gravel, pierwsze 120km, robiłem juz wcześniej setki i dłuższe dystanse ale trasa mapy mnie zniszczyła, mental breakdown od 40km, organizm odmawiał posłuszeństwa, czułem się opuchnięty, zabrakło mi wody gdzieś w połowie, musiałem zjechać na Celestynów po napoje. Zjaralem se łapy, boli mnie wszystko, cały plan poszedł w p---u Czy bym jeszcze raz pojechał? No pewnie, ale z większym przygotowaniem
@Tragu Gratulacje za przejechanie trasy. No i najważniejsze to pokonałeś cały ten kryzys i słabość, a to duża rzecz. Ja mam porównanie tylko z zeszłoroczną Robinsonadą Mazowiecką 160 km. Wtedy wycofały się chyba tylko z dwie osoby, teraz jak patrzę to z MG ponad 20. Więc tym bardziej szacunek. Mnie skurcze zaczęły łapać po wejściu po schodkach na most w Górze Kalwarii xd. I to chyba największe skurcze w moim życiu.
Wracając do tematu wyboru szosy do ok 10k. Mam na oku kilka modeli. Wolałem jednak na szczękach ze względu na lepszą kontrolę, ale niektóre też niestety na tarczach. Rozważam modele:
Ostatnia trasa w tym roku. Udało mi się osiągnąć mój cel na 2024 - przebić granicę 3000 km przejechanych w rok na rowerze (łącznie 3246 km). Na przyszły rok plan jest prosty, przejechać min. 4000 km i pokonać po raz pierwszy barierę 200 km podczas jednej przejażdżki (mój obecny rekord to 162 km). Szczęśliwego Nowego Roku!
#rowerowyrownik #rower
Skrypt | Statystyki
źródło: Przechwytywanie
Pobierz