zawsze ubezpieczałem samochody przez internet a dziś wyjątkowo pojechałem do agenta stacjonarnie i nie musiałem nic robić dostałem herbatę i były krówki i dwa długopisy sobie wziąłem cena taka sama jak przez internet a nic nie trzeba robić no 10/10 dobra herbatka
W Bad-tibira tron nowy postawiono, En-men-lu-anaś rządy tam ogłosił. Potem En-men-gal-ana sarsy liczył długie, Aż Dumuzid Pasterz objął berło w dłonie. On, co z Inanną miłość swą splatał, Zanim go mrok podziemi na zawsze pochwycił.
Woda wezbrała, niebo pociemniało, Zmyły się miasta i sarsy tysiące. Została tylko pieśń w glinie zapisana, O królach sprzed potopu, których czas pochłonął.
Bad-tibira upadła, Larag tron przejęło, En-sipad-zid-anaś rządy tam zaprowadził. Lecz i on przeminął w pyłach zapomnienia, Aż Zimbir zastał króla En-men-dur-anę. Onbył mędrcem, co czytał z wątroby zwierząt, Z kropli oleju na wodzie wróżbę wyczytał, Sekrety bogów w sercu swym ukrywał.
Lecz Zimbir upadł, tron w Shuruppag powędrował, Gdzie Ubara-Tutu ostatni raz zasiadał. Ojciec Utnapisztima, co przeżył potop wielki, Ostatni z królów przed końcem świata...
Posłańców wysyłam, by odzyskać swój stan, Lecz ty ich odprawiasz – takś ułożył ten plan. „Bierzcie co dają lub idźcie stąd precz!” To nie jest handel, to zwykła rzecz... Wysyłasz ich z powrotem przez ziemię wroga, Gdzie śmierć i niebezpieczeństwo czeka na drogach.
z fartem