@packa_: Wybacz, ale Pani Gacek aka #takafrancuzeczka, wybitnie nie daje rady i powinna upuścić troszkę powietrza ze swojego nadętego ego. Albo przerzucić się na klatkowy chów drobiu bo w jej audycjach to tylko ja, ja, ja i ja.
A może przypomnieć o strasznej sprawie, o której pisała Gazeta Wrocławska? Przypominam, że nadal jest nierozwiązana! Mamy państwo prawa, czy bezprawia pytam?
Hej Mirasy i Mirabele, rozwiejcie wątpliwości wszelakie...
krótki opis: Pracodawca wysyła mnie na jednodniowe szkolenie produktowe (część asortymentu, który sprzedajemy) do innego miasta (pociągi-szkolenie-pociągi).
@packa_ jeżeli Cię pracodawca wysyła na szkolenie/badanie to musi to być w czasie twojej pracy, u mnie takie coś mówili na bhp. Ni huhu nie godź się na dzień wolny tym bardziej że to inne miasto. Jest to delegacja.
To, czy jesienią bądź zimą zmarzniesz lub nie, zależy tylko od ciebie. A dokładniej od tego jak się ubierzesz. Latem nic ku*wa nie zależy od ciebie. Przy 25 stopniach (i więcej) to nawet jakbyś goły wyszedł na zewnątrz to i tak po chwili leziesz zaklejony mieszanką potu i łoju. Tak więc trzymaj się lato - przez te cholernie fajne 9 miesięcy : )
@packa_: ehe, zakładasz długie lniane/bawełniane rzeczy, skóra się nie nagrzewa, przepuszczają powietrze nie jak poliestrowe gówna, które teraz każdy kupuje, ale są tanie i dizajnerskich wzorach, a jasne barwy ubrań nie ściągają tak promieni, do tego nakrycie głowy - oczywiście, z gorącem nie można w żaden sposób walczyć xD
Co się stało z "Trójką" Polskiego Radia? Myślałem, że Kydryński w niedzielę jest wkurzający, ale słuchanie o jakichś "ogrodach" w sobotę po 16-tej? Audycja zaczęła się arią... echhh...
..."Still Alice" reż. Richard Glatzer i Wash Westmoreland...z rekomendacji koleżanki z pracy właśnie obejrzałem. Kurcze, wrażenie pozostawi na dłuższy okres....
Siedzę sobie na schodach pod drzwiami do wejścia do roboty. Siedzę i czekam na kolesia z kluczami, bym mógł do zakładu pracy wejść. Podlatuje inny "kumpel", na czarno skubany ubrany. Siada ok 1 metr ode mnie na kablu, który po prostu sobie poziomo wisi. Ewidentnie mnie zaczyna obserwować. Nie wiem w sumie po co i dlaczego. Obserwuję go i ja. Odległość między nami to ok 1 metr. Zagadałem: - Siema, jak tam?
Mirki, mam pytanie. Sklep sprzedaje telewizor "podróżnemu" (tak jest zwany obcokrajowiec w ustawie), tj obywatelowi obcego kraju, spoza Unii. Sklep wystawia podróżnemu dokument TAX FREE uprawniający do odbiory podatku VAT. Podróżny odbiera po czasie kwotę podatku VAT (pieczęć celników potwierdzający fakt wywozu towaru poza granicę). Wszystko OK. Telewizor się podróżnemu psuje. I teraz...
1) Czy ów podróżny może - co do zasady - wywieziony towar poza granice Unii,
Mirasy i Mirabelki. Pewną tradycją stało się, że gdy moja Małżonka kupowała kolejną część "Wiedźmina" wiązało to się z wymianą komputera (stacjonarki). Gdy kupiła "jedynkę" odczekałem chyba z rok - kupiłem nowy komputer i zagrałem w "jedynkę" naprawdę przyjemnie. Z "dwójką" się męczyłem - ten sam komp co w "1"- i darujcie sobie komentarze o wypust cieczy, czy tam stałych cząstek ze swego ciała. Przedwczoraj Szanowna kupiła mi "Wiedźmina 3".
#podlasie