lepiej się czuję w tłumie, gdzie jestem nieistotną częścią masy niż w miejscu gdzie znajdują się pojedyncze osoby, włącza mi się wtedy lęk przed bykownictwem, spojrzeniami, czuję się jakbym był w centrum uwagi #przegryw
po co w ogóle siedzą tu takie kreatury jak typ co gąbką czesze się? przez parę miesięcy nie robi nic poza bykowaniem innych, no zdrowy psychicznie to on nie jest #przegryw
w Warszawie prawdopodobnie jest więcej trukli niż w jakiejkolwiek innej miejscowości - bo i ludzi w niej mieszka najwięcej, co gorsza warszawscy trukle przeżywają większe udręki wynikające z większej liczby oskich i julek w otoczeniu, które oszczędzone są truklom prowincjonalnym #przegryw
@krzysztof-mirko: dokładnie, s----------e nie znika w zależności od miejsca, bez dynaminy i genów możliwości oferowane przez metropolię nie przyjdą do człowieka same
@noname3004: to prawda, ale wiekszosc warszawy to patologia, przegrywy i normiki xd mysle ze wiekszosc oskich to sie tu przeprowadza, te lepsze osiedla zbudowali 10-20 lat temu, stare osiedla to nie wiele sie roznia od mniejszych miast
Dziś jadąc rowerem spotkałem jednego psa. Tak, dokładnie, jednego. Zawzięty był, próbował za mną biec. Serce łomotało mi jak młot kowalski, lęki z przeszłości stanęły przed moimi oczami. Już byłem gotowy wyzionąć ducha lub stanąć do heroicznej walki w obronie własnego życia, lecz w pewnym momencie pies znikł, rozpłynął się. Jakby we mgle, był i już go nie było. Obawiam się, że mógł to być zmiennokształtny agent pozaziemskiej cywilizacji dla niepoznaki ukryty