Właśnie wróciłam z pracy, a tu współlokator z jakimś ziomeczkiem dopinają drugi monitor i dyskutują. Zdjęłam kurtkę i rzucam small-talkiem: -Hej, chłopaki, co robicie? :). -Nooo, sprawdzamy monitor. -O, to widzę, że dwa będą - i wyciągam rękę, żeby się przedstawić nowemu koledze. Ten jednak trzymał monitor i nie mógł podać ręki, więc przybiłam mu żółwiksa jak trzymał. -"Oszaty" -"Damian"
-Hej, chłopaki, co robicie? :).
-Nooo, sprawdzamy monitor.
-O, to widzę, że dwa będą - i wyciągam rękę, żeby się przedstawić nowemu koledze. Ten jednak trzymał monitor i nie mógł podać ręki, więc przybiłam mu żółwiksa jak trzymał.
-"Oszaty"
-"Damian"