Przychodzi facet do urzędu i mówi, że chce zmienić nazwisko. - A jak się pan nazywa? - Pyta urzędnik. - Bezjajcew. - Tak, rozumiem. A jak chciałby się pan nazywać? - Jakoś po amerykańsku, niech pan wybierze. - Ok. Proszę przyjść za 3 dni po odbiór dokumentów.
@Sirion: OK, załóżmy, że wszystkie te budynki idealnie się złożyły z oficjalnych powodów, a jesteś w stanie wytłumaczyć jak to się stało, że obrona powietrzna nie zdążyła w tak długim czasie zestrzelić/zneutralizować/niewiemnieznamsie ani jednego z samolotów zanim dotarły do celu? zaspali? a co oni k---a są na posadzie ciecia przy zakładzie przemysłowym, a jedyne co się może stać to drobny przedmiot przemycony w plecaku przez pazernego złodziejaszka?
#niepopularnaopinia