@basicname0: a mnie w-----a już ta brzydota ten marazm i to wszystko ja p------e ehh poszedł bym coś r------ł płacząc I drac ryja jednoczesnie jakbym mniej panował nad sobą
@DisabledOwl: az mi się flashback przypomniał jak wiekszosc osób w klasie pomagała se między sobą z matmy przy kazdej mozliwej okazji czy to na przerwach, innych luźniejszych lekcjach czy gdziekolwiek, jako że byłem na mat fizie, na korki też chodzili, potem na grupach online, czatach jeszcze a ja sobie sam musiałem radzić wszedzie, zawsze ehhh
@abuk123: palę nieregularnie żeby odregawac emocję
Swoją drogą to aż śmiechem przez łzy z tą kondycją xd różnie to bywa, ogólnie często to męczarnia jest często przez to że mam problemy z układem oddechowym, katar, flegma, skrzywiona przegroda no i parę przewlekłych zapalenie, torbiel
Na razie to nie biegam już od paru dni, bo dalej nie mogę się pozbierać psychicznie po realizacji że najprawdopodobniej mam już norwood i być moze
@DisabledOwl: Nie wpadają mi endorfinki... czasem bieganie pomaga mi zapomnieć o bożym świecie i dlatego to robiłem, ale raczej się lepiej nie czuje. Nie wiem właśnie czy to nie przez hormony - jakieś następne speirodlenie czy coś ehh
A swoją drogą to szukałem kiedyś informacji w necie na temat palenia i kondycji i dalej nie wiem czy to jest takie p---------e czy serio. Podobno niektórzy sportowcy lekkoatletyczni palili, a sporo
@programista3k: troche za krotkie zeby to katowac, ale lubiem jak czuc wyrazne, zywe emocje w muzyce, czy w to przede wszystkim w glosie czy ogolnie melodii