Conkers, czyli po naszemu "kasztany", to tradycyjna gra z kategorii dziecięcych gier podwórkowych, popularna przede wszystkim w Wielkiej Brytanii, Irlandii i w niektórych regionach Stanów Zjednoczonych i Kanady. W rozgrywce biorą udział dwaj gracze, z których każdy trzyma nawleczonego na sznurek kasztana. W trakcie gry uczestnicy na zmianę uderzają swoim kasztanem w kasztana przeciwnika do momentu, aż jeden z nich pęknie.
Gry tego rodzaju, rozgrywane za pomocą nawlekanych na nitki muszli
@Apaturia: Fajnie, a ja nie mogę nawet na osiedlu znaleźć kasztana xd Chyba zbierają się pod nimi rodzice w nocy, żeby zebrać na plastykę dla dzieci. Tam się muszą kasztanowe sabaty odbywać, jak nic
Człowiek był 2 tyg. poza domem i tv. Pewnie już się ustabilizowały ksywki zawodników. A zanim zacznę nadrabiać i czytać tag, Czy któryś z Mirków albo Mirabelek mogłby wrzucić fotki uczestników wraz z ksywkami ? Mogą być ze ślubów. (。◕‿‿◕。) Proszę!
#slubodpierwszegowejrzenia wiecie co, ja tak sobie mysle, ze tvn nie bylby w stanie wyegzekwować kar umownych, gdyby ktos powiedzial nie. Przeciez to jest robienie sobie jaj z instytucji malzenstwa, az mnie ciekawi jakby taka sprawa sie potoczyla gdyby tvn poszedl do sadu upominac sie o kare umowna od uczestnika, ktora to kara sama w sobie zabezpiecza obowiazek postepowania w sposob sprzeczny z natura zawarcia zwiazku malzenskiego.
@Aniallica: Chyba nawet było coś takiego wspomniane w jakiejś edycji, że ktoś tam miał już dobranego partnera, ale ta osoba się wycofała i musieli znaleźć kogoś innego na zastępstwo
A mnie zastanawia, że tak wielu z uczestników określa siebie samych mianem pedantycznych. Zastanawia mnie to, bo jednak jest to jakiś rodzaj nerwicy, typu np. plama na koszulce irytuje mnie do tego stopnia, że nei patrzę na drogę tylko jadę autem i nawilżam plamę na koszulce. Albo to podkreślanie ja lubię mieć mało rzeczy, posprzątane czytaj swój porządek, po swojemu, bo wszystko inne mnie w-----a i irytuje. Nie wiem do jakiego stopnia
@no-namewasmine: Albo po prostu jakieś zachowanie, które odbiega od ich przyzwyczajeń. Wystarczy, że ktoś gdzieś nakruszy i np. posprząta to jak skończy jeść, a nie poderwie się żeby zrobić to od razu i awantura gotowa.