Bandziora to rozumiem, szczerze, bo ewidentne było że facet jest bitą żoną w tym dziwacznym związku z Korwinem. Miał szefa-idiotę, za którego musiał chodzić do mediów i składać publiczne samobiczowanie, w słynnych na całym świat wywiadach z gatunku "bo pani redaktur, pan prezes to zupełnie co innego miał na myśli, już spieszę tłumaczyć" - a to nie jest sposób na robienie kariery w polityce, zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt że Bandzior nie jest kojarzony z faszystowsko-religijno-szurskich odpałów (lub, inaczej: nie jest aż w takim stopniu z nich kojarzony), a jego medialna prezencja jest sporym atutem, bo to taki stereotypowy, sympatyczny misiek, którego podświadomie po prostu lubisz, niezależnie czy jesteś prawakiem czy nie.
Kulesza to gówniarz - i karierowicz. To jest oczywiste. Jedzie na Wiplera, próbując zrobić z siebie "ikonę ruchu wolnościowego" w stylu bardzo podobnym do Memcena (który też, zresztą, jest chodzącą kserokopią Pszemka), budując sobie prezencję w socjalach, robiąc wrażenie polityka młodzieżowego, memicznego. Czy to działa to, ekhm, wątpię, przynajmniej na razie. Jest w polityce nikim - a to niekoniecznie musi być z automatu coś złego, bo robi to z niego klasyczne puste płótno, na którym może powstać dowolne dzieło.
Nasze wypokowe kucoidy już się opowiedziały po której stronie w tej wcale-nie-wojnie-domowej będą stać, jak rozumiem? Korwę krul, do gorzkiego końca?
@mnik1: z tego co wiem, to jest chyba podział, bo Liberty opowiedział się za frakcją rewolucyjną, Volki stoi dzielnie po stronie krula, L3stko zastanawia się co zrobi doktor ekonomii, a reszta mniej znanego towarzystwa mówi, że to jakiś genialny, strategiczny ruch, którego jeszcze nikt nie może zrozumieć
@mnik1: W chwili gdy to co teraz o--------a dziadziuś w muszce, można nazwać właściwie zdradą stanu, tylko najwierniejsi apologeci będą stać u boku krula.
@Gondola: Tutaj się zgodzę, Liberty nigdy specjalnie nie lubiłem ale to był też jeden z tych ziomków gdzie miałeś pewność że jak poszlibyście na p--o to pewnie byście się dogadali, bo mimo dość fanatycznego podejścia do Partii Matki miał przebłyski, i to dość często, że coś śmierdzi, że coś głupiego o------i, że coś nie tak powiedzieli - i te de.
Sorki-srorki i inne magiczne twory to już jest kompletny Taliban,
@Afera_zbozowa: to modzik, WG w końcu go ukra... ekhm, "doda do gry swoją wersję" - ale są rzeczy ważniejsze, szesnaście nowych premek mają w przygotowaniu.
Jakoś w 2015 miałem taki dzień, że było nudno w c--j i postanowiłem zabawić się w polowanie na fejkowe, fejsbukowe fanpejdże pana Mateckiego, służące do pompowania pisowskiej propagandy - w jakieś pół godziny znalazłem ich kilkanaście, a zabawa była przednia bo jest coś niezwykle ekscytującego w rozkminianiu tego typu zagadek.
@milymirek: Wątpliwe, że od każdej do każdej, ale Twitter akurat prawie na pewno ma własności sieci small-world, więc jaranie się że się znalazło łańcuch linków długości 6 pomiędzy dwoma kontami to jest łączenie kropek na poziomie zaawansowanego myślenia spiskowego xd
@spere: Teria dot. tego jaka jest konkretnie minimalna długość ścieżki pomiędzy dwoma (prawie) dowolnymi wierzchołkami w grafie opisującym sieć linków na Twitterze czy znajomosci ludzi na świecie jest kompletnie drugorzędna; istotna jest własność pewnego rodzaju grafów, które opisują wiele samoorganizujących się struktur, i dla których duże sieci społecznościowe i internet w ogóle jest jednym ze sztandarowych przykładów podawanych w literaturze — ta iiczba jest niezależnie od konkretnej wartości mała, więc
Bezprecedensowy atak jednego z członków Rady Liderów partii Konfederacja, pana Roberta Winnickiego, na drugiego członka Rady Liderów partii Konfederacja, pana Janusza Korwin-Mikke.
Kilka moich wpisów/komentarzy zostało już masowo pozgłaszanych jako "atakuje innych", w co najmniej dwóch znaleziskach widzę bardzo legitne, choć na razie dość ograniczone akcje minusikowania "za nick". Lojalnie ostrzegam: wypokowe kąfederackie homokomando wzięło się za robotę, a sądzac po poziomie jadowitości obecnie trwającej akcji, ból d--y po ostatnim blamażu z Wielkim Liczeniem Murzynów wydaje się być ogromny.
Pozdrawiam @a__s i @Moderacja, oczywiście. Moje odwołania to w tym stuleciu
@Tamerlan: pan koordynator wrócił na wypok, jak przypuszczam. Gdy wojtasy i podobne siedziały tutaj same, po starcie inwazji na Ukrainie, to ich działania były zauważalnie nieskoordynowane i chaotyczne, a tutaj nagle hop siup i wracamy do starego, pojawiają się dawno niewidziane nicki i zalew kilkumiesięcznych kont, każdy konfederacki dron wie o wszystkim co się na wypoku dzieje i po kilku sekundach cała ekipa pojawia się w gotowości, gotowi bronić Korwina
@mnik1: Ostatnio trwa bardzo ciężko okres dla Konfederackiej hołoty. Połowa bożków okazuje się ruskimi onucami, a Korwin praktycznie codziennie przebija dno + Wielkie Liczenie Murzynów okazuje się ruską propagandą, którą nasze orły łyknely równie chętnie, co wolnorynkowe pierdy doktora Memcena.
Z biegiem czasu okazuje się że najmądrzej zachował się kleopatrixx, który zamknął mordę, siedzi cicho i czeka aż kuce o małych rozumkach zapomną o prorosyjskich ciągotach posłów Konfederacji.
Przyznam, że choć po Kąfederacji nauczyłem się spodziewać wyłącznie wszystkiego co najgorsze, to i tak potrafią zaskoczyć.
Była akcja z Wielkim Liczeniem Murzynów™. Pół polskiego łorldłajdłeba, od szarych ludzików, przez instytucje badawcze po legitne instytucje państwowe ostrzegało, że coś tu śmierdzi, że coś tu nie gra, że ta propaganda wzięła się znikąd i jest pompowana przez dziwaczne, podejrzane zakątki internetu, że to wszystko brzmi jak rosyjska operacja, że "dowody" są mizernej jakości...
...więc, oczywiscie, Kąfederacja łyknęła - i to do tego stopnia, że oprócz pompowania tej narracji w stosunku 1:1, głośno i publicznie się chwalili że TO ONI, JAKO JEDYNI, O TYM INFORMUJĄ. To serio było tak absurdalne że się w pale nie mieści, a jak się wam nudzi to polecam poszukać jakichkolwiek śladów po tych samochwalnych wpisach, na oficjalnych kanałach propagand..., ekhm, informacyjnych, zarówno partii jak
@mnik1: Szczerze to ja wcale nie czuję się zaskoczony. Konfederacja to typowy mindset wykopowego spierdona, oni są przewidywalni aż do granic możliwości. I począwszy od Strajku Kobiet stosują tą samą strategię.
Chciałem się tylko pochwalić że jakimś cudem trafiłem Hellcata moim kartonoczołgiem, przez to okno, prawdopodobnie wyczerpując cały zapas dobrego RNG jaki mi przypadał na ten rok.
@plackojad: Oczywiście. Dwa sondaże z Kąfederacją poniżej progu to tam c--j i musimy pół roku czekać na interpretacje, ale już jak nam Soszal Czendżys daje 80% to mamy licencjonowany Wielki Sukces Konfederacji™ i propagandową grafikę, która jest pompowana na wypoku przez takich jak ty, po 30 nanosekundach od wysłania pliku przez oficera prowadzącego.
Generalnie to zazwyczaj wotowskie battle passy olewałem, z różnych względów, teraz nabiera mnie ochota żeby zrobić i w końcu wbić se którąś z dziewiątek - mam Chara i to by było na tyle. Od dawna chorowałem na AE ale trochę mi już chyba przeszło, sensu w istnieniu 777 nie widzę, bo w końcu drzewkowy T-10, jeśli chcę działo i prędkość, albo 257, jeśli chcę działo i pancerz, jedyne co 777 faktycznie ma to, ekhm, wygląd - a to trochę mało.
Pamiętam że spocone trajhardy śliniły się na widok K-91-PT bo kamuflaż, ale chyba nic z tego nie wyszło bo rzaaaaadko ten pojazd widuje na randomach, widocznie "bo kamuflaż" ma mniejszą moc przerobową od "5 stopni opuszczania i gówniany pancerz kadłuba", a globalne winratio tego pojazdu to oszałamiające 48%, więc zaryzykuję stwierdzenie że to jednak złom.
Cobra mi się bardzo podoba, bo wydaje się być dziwaczną wariacją na temat Talibana, a Talibana to ja lubię mocno i z pasją - aaaaaaaale raczej mocno wątpię bym miał cierpliwość do grindowania punkcików, aż 24, żeby go zdobyć.
@mnik1 odpuść sobie go :p mam wszystkie 9 z przepustek, prócz tych nowych oczywiście i najlepsze/największy fun dają ae i char, kunce tak jak mówisz, b. upośledzony leopard, a do stb to mu brakujeee.., bierz ae będziesz zadowolony
IBRiS z 25.02 dawał Kąfederacji 5,2%, w najnowszym badaniu: 4,1%. Spodziewałem się że wojna uderzy w nich zdecydowanie mocniej niż aborcja, ale to jest już czysty pogrom - Konfa pod progiem, jeśli idzie o IBRiS.
Podnieść się pewnie podniosą, bez większego trudu - ale coś mi mówi że ich poprzedni szklany sufit, 7-9%, trzeba będzie obciąć o jeden czy dwa punkciki procentowe.
Jak się wam nudzi, to polecam wejść sobie teraz na tłiterka Kąfederacji i policzyć ile wpisów nawiązuje do Najważniejszej Sprawy Na Świecie W Tym Momencie, czyli słynnych, nieistniejących "nielegalnych imigrantów, mordujacych kobiety z dziećmi na granicy".
Sytuacja na teraz: Bij Murzyna zastąpiło p-----------o jak to "polskie służby od rasistów wyzywają", a banerek mający być podstawą tej akcji jest piękniutki, bo jest na nim jeden, dosłownie jeden cytat mając potwierdzać to "wyzywanie", nie jest to nawet jedno pełne zdanie. Śmieszy mnie to bardziej niż powinno.
Ciekawostką jest Memcen, wyniesiony z komory hibernacyjnej - wrzucił dłuuuuuuuuuuuuuuuugi tekst, w równej mierze nudny, płytki i durny. Memcen, oczywiście, jako jedyny na świecie wojnę przewidział, jako jedyny na świecie przewidział że Rosja Ukrainę zaatakuje, jedyny na świecie to przewidział, podkreślam, bo pan Doktór jest w końcu geniuszem w każdej możliwej dziedzinie, no a po obowiązkowym dla Dohtora seansie autofellatio mamy klasyczne memcenowe blablanie, w zasadzie treści nie ma tutaj w stopniu tak intensywnym że serio nie wiem po luj facet siadł na dupie i zmarnował te ~45 sekund na jego napisanie - a jakbym był wredny to bym stwierdził że to lizanie fiuta Putinowi, ten tekst, niespecjalnie starannie zamaskowany za kotarą pseudo-inteligenckiego p---------a, bo jak "propaganda", w świecie pana Memcena, to obowiązkowo i tylko "ukraińska", Rosji nie wolno atakować, stwierdza później, i nie jestem do końca przekonany czy chodziło mu o fizyczny atak czy sankcje, czy o to i o to, czy c--j wie o co (wspominałem już że z Memcena taki "pisarz" jak ze mnie opona do traktora?) a Rosja nie ma wyjścia, jak tylko zamknąć się za nową, żelazną kurtyną - jakby to, k---a, była nasza wina. Ponownie: gdybym był złośliwy, to bym się w tym momencie pana Memcena zapytał co to się kurczaczek stało że "Rosja nie ma wyjścia", bo zaskakująco mało miejsca w tym przełomowym tekście poświęcił na opis rzeczywistości i krytykę faktycznego agresora, w przeciwieństwie do paragrafów poświęconych na samozachwyt, pseudo-filozoficzne pieprzenie o niczym i rzeźbione siekierą nawiązania
@mnik1 @Takiseprzecietniak: kuce to sekta, zawsze nią byli i będą. Jedyna możliwość spadku poparcia to odłączenie się nacjololo/brauna od korwina lub utrata elektoratu antykowidowego. Aktualne wydarzenia w minimalnym stopniu wpłyną na poparcie imo. Niestety.
@Takiseprzecietniak: Spadną, ale wątpię że trafią pod próg. Są strasznie mocno okopani, a ich wyborcy to bardziej "wyznawcy" niż "elektorat", więc trzeba będzie jeszcze co najmniej kilku mocnych spłukań, żeby ten klocek poleciał w końcu gdzie jego należne miejsce. Aborcja w nich jebła, wojna na Ukrainie w nich p------------a, i to w najgorszym możliwym momencie, gdy wszystkie siły i środki poszły na pompowanie narracji że Konfederacja "obostrzenia zlikwidowała"
Nowe style z battle passa bardzo fajne, wpisują się w ten nowy "język designu" polegający na dodawaniu czołgom charakteru, zamiast po prostu kopiuj-wklejania kolejnych działek przeciwlotniczych na dach wież, lol.
W sklepie za punkty: możliwość kupowania stylów z poprzednich edycji, za co duży plus, ale jednocześnie jeżeli nie odblokowaliście wszystkich "etapów" danego stylu, a macie na ten przykład tylko ten podstawowy... to reszty już nie dokupicie. Nie wiem czy to celowo, czy
Gdy zbliżać się będzie koniec sezonu, udostępnimy dodatkowy, ograniczony czasowo rozdział, odbiegający od trzech pozostałych. Będziecie w nim zdobywać punkty wg standardowych zasad Przepustki bitewnej i robić postępy. Jeśli wypełnicie ten dodatkowy rozdział, otrzymacie pojazd premium VIII poziomu. Punktów zdobywanych podczas tego sezonu nie można wykorzystać do przyspieszenia postępów w czwartym rozdziale.
Oho, Kąfederacja już się chyba zaczyna orientować że wleźli na minę - widać delikatną, choć znaczącą zmianę tonu dominującej propagandy. Bosak już zdążył stwierdzić że "może i doniesienia o ruskiej propagandzie w temacie uchodźców są prawdziwe", bij Murzyna zamienia się w "ochronę Polaków" - a Kąfa próbuje narzucić narrację jakoby "broniła polskich służb" (nie wiem przed czym, ale hej) i ukraińskich matek z dziećmi wyrzucanych z pociągu - i na razie ta "ukraińska matka z dzieckiem" jest głównym aktorem w ich teatrzyku.
Z propagandą "bij Murzyna" leci dalej jedynie frakcja nienormalnych - Braun i teoretycznie niepowiązane z partią dziwadła pokroju Sumlińskiego czy Warzechy.
I do tego mnóstwo partyjnych nonejmów, z gatunku dwudzieste piąte miejsce na liście i koorydnator okręgu Dupsko-Kupskiego. Strzelam, że plan jest taki: góra się odcina, doły mają pompować, a jak g---o uderzy w wentylator to klasyka, car dobry, bojarzy źli.
PiS grzeje się teraz w ciepełku chwalenia nas przez wszystko i wszystkich za przyjmowanie uchodźców, a od początku wojny robią wszystko by zniknąć wcześniejszą, anty-europejską retorykę którą nagminnie stosowali.
Nawet Bąkiewicz siedzi cicho jak mysz pod miotłą, a skoro licencjonowani pisowscy narodowcy mają ewidentny zakaz komentowania sprawy uchodźców... ojjj, czuję przez mocz że te kibolskie wybryki w Przemyślu mogą Konfederacje drogo kosztować. Jeżeli dojdzie do eskalacji, zwłaszcza do jakiegoś idiotycznego aktu przemocy
@mnik1: tym szurom należy się sprawiedliwa kara, nie dość, że ich fejki nt. wirusa i szczepień spowodowały covidową tragedię, to teraz siany ferment spowodował, że po Przemyślu biegają jakieś patusy bijące ludzi na ulicach, mam nadzieję, że nie unikną kary za jawne antypolskie działanie
Bandziora to rozumiem, szczerze, bo ewidentne było że facet jest bitą żoną w tym dziwacznym związku z Korwinem. Miał szefa-idiotę, za którego musiał chodzić do mediów i składać publiczne samobiczowanie, w słynnych na całym świat wywiadach z gatunku "bo pani redaktur, pan prezes to zupełnie co innego miał na myśli, już spieszę tłumaczyć" - a to nie jest sposób na robienie kariery w polityce, zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt że Bandzior nie jest kojarzony z faszystowsko-religijno-szurskich odpałów (lub, inaczej: nie jest aż w takim stopniu z nich kojarzony), a jego medialna prezencja jest sporym atutem, bo to taki stereotypowy, sympatyczny misiek, którego podświadomie po prostu lubisz, niezależnie czy jesteś prawakiem czy nie.
Kulesza to gówniarz - i karierowicz. To jest oczywiste. Jedzie na Wiplera, próbując zrobić z siebie "ikonę ruchu wolnościowego" w stylu bardzo podobnym do Memcena (który też, zresztą, jest chodzącą kserokopią Pszemka), budując sobie prezencję w socjalach, robiąc wrażenie polityka młodzieżowego, memicznego. Czy to działa to, ekhm, wątpię, przynajmniej na razie. Jest w polityce nikim - a to niekoniecznie musi być z automatu coś złego, bo robi to z niego klasyczne puste płótno, na którym może powstać dowolne dzieło.
źródło: comment_1646749727a2xG3X0jsHsqWo46mDZMJt.jpg
Pobierz@mnik1: z tego co wiem, to jest chyba podział, bo Liberty opowiedział się za frakcją rewolucyjną, Volki stoi dzielnie po stronie krula, L3stko zastanawia się co zrobi doktor ekonomii, a reszta mniej znanego towarzystwa mówi, że to jakiś genialny, strategiczny ruch, którego jeszcze nikt nie może zrozumieć