czy jeśli złodziej ukradnie komuś pieniądze, po czym odda je na cel dobroczynny, to dobry uczynek idzie na konto złodzieja czy tego któremu pieniądze zostały ukradzione?
@mmph: prawdziwa moralność powinna tyczyć się wszystkich i musiałby istnieć jedyny obserwator, który mógłby wydać ocenę dla danego czynu. W grę wchodzą jedynie bóstwa.
Dlaczego wg. mnie musi istnieć sędzia? Jeżeli nie istniałby nikt, kto nie mógłby wydać osądu, to skąd mielibyśmy pewność, że czyn jest dobry lub zły moralnie? Człowiek nie może obiektywnie ocenić, czy coś jest dobre lub złe, ponieważ można do podważyć, może to zrobić jedynie absolut.