Właśnie wróciłem z mega kozackiego wodospadu w środku Hondurasu. Niby tylko 43 metry ale huk spadającej wody mega głośny. Wczoraj w dzień i w nocy padało dość mocno także wodospad nie był zwykłym siurkiem. Fajnie.
Niestety ciężko cokolwiek znaleźć o Hondurasie po polsku więc podrzucę kilka info jakby ktoś się wybierał. Zatrzymałem się w Los Naranjos nad największym jeziorem w kraju czyli Lago de Yajoa.
źródło: comment_1641964687SMHdetkBpgnplvol11oxm7.jpg
Pobierz