Pojedynek na S7 w okolicy Miechawa

Taksiarz sobie jechał dość powoli lewym pasem i nie chciał zjechać Oplowi, a kiedy zjeżdżał, to włączył spryskiwacze. To zdenerwowało kierowcę Opla, postanowił wymierzyć sprawiedliwość, blokując go. Zadziałało jak płachta na byka, rozpoczął się szaleńczy rajd zakończony wyprzedzaniem po poboczu.
z- 2
- #
- #
- #
- #
- #
- #