Pewnego razu po dość zakrapianej nocy założyliśmy się z kumplem o wódkę że nie pójdzie na cmentarz i nie wbije w grób noża. Nabąblony w ciemną noc chwiejnym krokiem podążył na cmentarz. Był ubrany w swój kombinezon oraz długi czarny płaszcz. Nachylił się nad grobem ,wbił nóż w ziemie ,tym samym nieświadomie przyszpilił do niej swój płaszcz. Nie mogąc wstać panicznie się przestraszył ,a że miał słabe serce ,wyzionął ducha! Dość zaniepokojeni
Bracia ,słyszeliście o niewiernych którzy przedarli się do anten? Na szczęście Monolit nas prowadził i zajeliśmy się nimi w samą porę... Jednego usunięto na miejscu. Dwaj pozostali zbiegli ,tchórze...Wszyscy z nich to tchórze! Prawdziwa wiara nie zna strachu... Dwaj zdołali uciec ,lecz Monolit jest roztropny i wszechwiedzący... Nie darowałby im życia bez powodu. #stalker #monolit #pasta
źródło: comment_6F3Z11zps2GSDkMcmH3cW5xY0X6GQwmt.jpg
Pobierz