Nie rozumiem ludzi, którzy mają problem do Mirka, że ten zadał takie a nie inne pytanie. Po samej nazwie programu można wywnioskować o co w nim chodzi, mają być pytania niewygodne, hejtujące i oczerniające kogoś. P-------------e się do Najmana - spoko. Borek KO od Mirka - hurr durr, tak nie może być. Ludzie zrozumiecie w końcu, że jak już się dodzwonicie to macie ich cisnąć jakimiś niewygodnymi faktami, pomówieniami i tak dalej