A @Ogoor powiedział "przebiegniemy się tylko troszeczkę..." Czuję teraz...a raczej nie czuję nóg, ale jestem z siebie dumna, dzielnie walczyłam pod Kopcem Kościuszki :-)
Dla mnie tempo było zabójcze... Przepłynęłam to w 43 min o.O ale o dziwo mogłam jeszcze być na nogach do późnego wieczora. Jestem z siebie zadowolona :-) !!
Tyle razem z @Ogoor przejechaliśmy przez ostatnie kilka dni. Trasa Gdańsk-Barcin (okolice Bydgoszczy) poprowadzona mniej ruchliwymi drogami. Planujemy zamieścić jakieś małe sprawozdanie, ale może dopiero po tym, jak odpoczniemy ;)
Rzucam hurtem z tego tygodnia. Pierwsze 25 km to wyprawa z B-B do Czechowic-Dziedzic do serwisu, gdzie ku mojemu zdenerwowaniu usłyszałam "Proszę jeszcze pojeździć trochę i przyjechać we czwartek. Cóż co zrobić, będzie okazja żeby zakręcić kołem :-). 9 km, to pętla blisko domu pokonana ze śr. prędkością 20 km/h dla mnie to jest super i byłam z siebie dumna, teraz będziemy
mało, ale po wczorajszym bieganiu jest to dla mnie spory dystans :)
#plywajzwykopem