Pieszy był nietrzeźwy, wbiegł pod koła na czerwonym. Winny? Kierowca.

Wbiegł na pasy na czerwonym świetle, uderzył go samochód. Jego kierowca nie miał szans uniknąć wypadku, ale to on został uznany za winnego i usłyszał właśnie wyrok. Bo chociaż - jak wskazuje sąd - pieszy miał pół promila we krwi, to kierowca miał na liczniku o 13 km/h za dużo.
z- 411
- #
- #
- #
- #
- #
Też tak pomyślałem, ale w mieście są też inne kamery gdzie można było wyliczyć jego prędkość, pomijając oczywiście kwestie pecha :)