No więc zgodnie z obietnicą wrzucam fotkę swojego byłego różowego z TYM czymś w tle xd Ogólnie rzecz biorąc w tym miejscu nie stało NIC, powinno być widać ścianę, co zostało przedyskutowane wiele razy, bo sam jako ateista i osoba nie wierząca w duchy/demony/tego typu sprawy no drążyłem temat na wiele sposobów żeby to jakoś logicznie wytłumaczyć. Nie udało mi się... Oddaję wam do waszej oceny, zdjęcie było tylko edytowane by zasłonić