Musi przyjść skutek wcześniejszego zamknięcia szkół granic.
@ImNewHere: Granice nie są zamknięte. Przyjeżdżają ludzie z całej Europy, pomyśl ile osób siedziało na saksach w Holandii, Niemczech, Anglii. Oni wszyscy ściągają teraz do domu. Dane osobowe zbierane na granicy NIE SĄ przekazywane do sanepidu. Potem ci ludzie siedzą sobie w domu z rodzinami z Polski, a ci chodzą normalnie do sklepu i do pracy.
@DulGukat: Mieliście beton? Zazdroszczę, u nas było gołe klepisko. Nocą podjadałem ziemię w sieni w której spałem, gdy ojciec to zobaczył, wrzucił mnie do koryta na pożarcie świniom.
@Xtreme2007: Coś mi tutaj nie pasuje. Te informację są tylko w języku polskim i tylko z ostatnich 2 dni. A ja byłem w Belgii i nigdy nie pomyślałbym, że tam żyją dziki samopas. Przecież tam nie ma lasów praktycznie jeżeli mówimy o powierzchni. Jeśli są to sztucznie zasiane i często w ogóle są ogradzane. Tam rzadko kiedy są sarny lub jakieś inne daniele, a już takie zwierzęta jak dzik, łoś,
#anonimowemirkowyznania Praca nauczyciela z perspektywy byłego nauczyciela, który się przebranżowił na programistę.
Po pierwsze - mam ambiwalentny stosunek do strajku, aczkolwiek w szkole w której uczyłem strajkują ci nauczyciele, którzy dawali z siebie najmniej i od zawsze mieli w dupie uczniów. Ci lepsi nauczyciele mimo ostracyzmu są "łamistrajkami" ( ͡°͜ʖ
@AnonimoweMirkoWyznania: a moja kuzynka wróciła zapłakana ze szkoły jest w 3 klasie maturalnej i chciała poprawić ocenę z polskiego, bo brakuje jej do paska wychowawczyni w ogóle z nią nie chciała rozmawiać bo strajkuje i kazała jej wyjść ze szkoły !!!! to jest skandal !!!! wstyd broniarze !!!!
Na przekroczenie tej liczby potrzebowaliśmy 22 dni.
Inne kraje dla porównania potrzebowały:
-Hiszpania 25 dni
-Szwajcaria 18 dni
źródło: comment_1585177175HGTDxBCAp6mWwhDG9GPKN2.jpg
Pobierz@ImNewHere:
Granice nie są zamknięte. Przyjeżdżają ludzie z całej Europy, pomyśl ile osób siedziało na saksach w Holandii, Niemczech, Anglii. Oni wszyscy ściągają teraz do domu. Dane osobowe zbierane na granicy NIE SĄ przekazywane do sanepidu. Potem ci ludzie siedzą sobie w domu z rodzinami z Polski, a ci chodzą normalnie do sklepu i do pracy.