Ja p------ę, poczytajcie komentarze #rozowepaski na temat tego wpisu. Niedługo jak #niebieskiepaski będą przechodzić obok na ulicy zbyt blisko to różowe będą drzeć mordę, że gwałco. Tak się pruć o to, że facet z pracy powiedział komplement i to bez chamskiego wydźwięku. No racja, nie bądźmy dla siebie mili i niech każdy tak reaguje to w przyszłości z powodu ludzkiej obojętności i znieczulicy będzie płacz. A czyj płacz?
Szczęście, że szybko strzeliliśmy gola, szczęście, że do przerwy Stal nie władowała z dwóch bramek. Wiele wskazuje na to, że w drugiej połowie się wykoleimy #mecz #lechpoznan
Opowieść zaczyna się jak wszelkie negatywne historie, od myśli samobójczych. Wiosna, która dała początek kijance dyndającej z mojego penisa, rozpoczęła się się dla mnie niezbyt pozytywnie, zostałem odesłany do domu trzy razy, za to co mój psycholog szkolny określił mianem ,,umyślnego zaniedbywania higieny do stopnia stania się odpychającym”. Schowałem notatkę od mojego doradcy do kieszeni krótkich jeansów z iście formalną delikatnością, kogoś kto wie, że z jego sytuacji jest tylko
@Dymass: odpalasz kompa, klikasz tutaj a resztę już ogarniesz. Chciałem się kiedyś dodać na telefonie, ale nie działało. PS. ja niestety odpadam, poniedziałek i wtorek = zaliczenia + poprawka :(
źródło: comment_xupI9PuQF9ZWbGeyKRVWf1HbKQmCbdFX.jpg
Pobierz