F1 zakazuje pokazów lotniczych przed wyścigami, aby zmniejszyć emisję CO2 i ogółem bo samoloty są zle.
Tymczasem ta sama F1 robi w kalendarz w którym z Włoch lecimy do USA na jeden wyścig, po czym wracamy do Hiszpanii i Monaco, następnie lecimy do Azerbejdżanu aby po nim ponownie polecieć na jeden wyścig do Ameryki, po którym znowu wracamy do Europy. I to wszystko w przeciągu kilku tygodni. Ale napewno parę minut przeloty
Tymczasem ta sama F1 robi w kalendarz w którym z Włoch lecimy do USA na jeden wyścig, po czym wracamy do Hiszpanii i Monaco, następnie lecimy do Azerbejdżanu aby po nim ponownie polecieć na jeden wyścig do Ameryki, po którym znowu wracamy do Europy. I to wszystko w przeciągu kilku tygodni. Ale napewno parę minut przeloty














#f1