klatwazakolaka
Teraz miesiąc przerwy, stęsknicie się za F1, a potem dwie procesje pod rząd na Zandvoort i Monzy. Znowu żyć się odechce, ale ten sport jest jak narkotyk, robota której nie lubicie albo stara wciąż drąca ryj, ciągle narzekacie, a i tak wracacie. #f1




