Jak ja nie znoszę tych piłkarzyków z tych małomiasteczkowych klubów piłkarskich, jakichś tam ŁKS Iskra Bzianka czy inny uj. Pierholone lokalne plejboje, j----e cwaniury i drobne pijoczyny. Każda diskoteka ich.
Jakkolwiek nie jestem przeciwny roszczeniom młodych lekarzy i trzymam kciuki, by zyskali lepsze warunki płacy za tyle lat wytężonej nauki (mam nadzieję), to jednak tajemnicą poliszynela jest, że pensja zasadnicza to tylko część korzyści osiąganych przez lekarzy. Powiedzcie no reprezentujący ten zawód: jakie korzyści osiągacie od przedstawicieli koncernów farmaceutycznych? No, nikt mi nie wmówi, że ci panowie i panie non stop kręcący się w przychodniach w swojej teczce poza ofertą medykamentów nie mają
#polska #sport