Dziennikarz zadaje Rosjaninowi, Polakowi i Żydowi to samo pytanie. Najpierw Rosjaninowi: - Przepraszam, jakie ma Pan zdanie na temat braku mięsa? Rosjanin: - Co to znaczy mieć zdanie? Potem Polakowi:
Z góry przepraszam wszystkich absolwentów prywatnych uczelni których obrażą moje słowa. Jak żyje, w kontaktach międzyludzkich ale przede wszystkim służbowych nie spotkałem jeszcze nigdy ani jednego absolwenta prywatnej uczelni, który z okresów studiów wyniósłby coś więcej niż wspomnienia z melanżów.
Najpierw Rosjaninowi:
- Przepraszam, jakie ma Pan zdanie na temat braku mięsa?
Rosjanin:
- Co to znaczy mieć zdanie?
Potem Polakowi: