W Chinach panuje zwyczaj murowania w ścianie nowego domu młodego kota. Ma to przynieść majątek mieszkańcom i ochronić dom od nieszczęść. Kot zwykle jest odurzony i zdycha w męczarniach przez kilka kolejnych godzin. Kontrowersyna praktyka z przeciwległej półkuli ziemskiej.
Tak wygląda w środku "kanapka do syta" z kurczakiem, serem i sosem czosnkowym zakupiona na stacji Circle K w Krakowie przy ul. Armii Krajowej. Ów rarytas serwowany jest na miejscu na gorąco, można jednak kupić go na zimno i podgrzać sobie w domu. Cena? Jedyne 7 złotych polskich.
Pamiętam jak liceum byłem wielkim fanem Jarka Jakimowicza. Oglądałem młode wilki chyba ze sto razy. Cały pokój miałem w jego plakatach. Chciałem być taki jak on, wyglądać jak on i mówić jak on. Pewnego dnia zobaczyłem go jak jadł hamburgera w jednym z warszawskich maków. Wyrwałem kartkę z zeszytu i podszedłem do niego. Dukając poprosiłem o autograf, a on odwrócił się, popatrzył na mnie i żując bułkę odpowiedział tylko: "a weś s--------j".
W tym momencie coś we mnie pękło. Wróciłem do domu, porwałem wszystkie plakaty tego z---a i usunałem konta na wszystkich forach jakimonators. Zacząłem czytać biznesforum, bo moim jedynym celem było u------e go. Chciałem, żeby każdy się śmiał z niego, żeby stracił cały szacunek, a do tego potrzebowałem pieniędzy, dużych pieniędzy.
Tej samej nocy poszedłem na osiedlowy parking strzeżony, cieć jak zwykle spał. Dzięki poradnikom z ruskich stron potrafiłem wyciąć katalizator w pięć minut. Byłem w tym coraz lepszy, nawet miałem specjalną piłkę do wycinania. Z czasem zacząłem werbować osiedlowych sebków, którzy wycinali je dla mnie. W końcu kupiłem kawałek placu i otworzyłem skup. Dzięki temu pół województwa wycinało katalizatory sąsiadom dla mnie, ja im płaciłem po kilka stów i byłem kryty. Obroty rosły, aż w końcu generowaliśmy trzy miliony zysku przy czterdziestu milionach obrotów.
źródło: comment_ZbFfY97GTdhDNJC3vT0Hh11rAfAREgZd.jpg
Pobierz