Jestem z siebie dumna: od 17 dni nie jem slodyczy^^ Najbardziej cieszę sie z tego, że udało mi się nie zjeść tych pysznych placków i ciastek, choć momentami było ciężko.
Moja mama jest mistrzem po prostu. Rano jak przygotowywałyśmy stół oczywiście musiał być jeden talerz więcej dla zbłąkanego wędrowca. Zapytałam się jej z ciekawości czy wpuściłaby kogoś obcego. Odpowiedziała, że tak. Jakieś 30 minut temu ktoś zadzwonił do drzwi, pochodzi moja mama, zagląda przez wizjer i stoi jakiś obcy facet, nawet nie kojarzyła go z widzenia (nie wyglądał na menela, koleś po 40, czysto ubrany, normalnie wyglądał). I teraz najlepsze- nie otworzyła,
źródło: comment_KelZrLBCyq2sRHqzhA1N4i8wsgs7iCWi.jpg
Pobierz