Dobra, wyciągnięte na 9822. Na top500 powinno wystarczyć, ale już mi się tak grać nie chce, że odinstalowałem Gwinta. To było intensywne półtorej tygodnia xD #gwint
OK, Prorank wbity, ale jakim kosztem. Winrate podupadł. Od chyba 3. rangi porzuciłem Lippiego bo już mi się nim rzygać chciało po 90 grach. Najpierw grałem Devo Symiobiozą - deck silny ale nie znoszę takich niepowtarzalnych decków z małą ilością tutorów do kluczowych kart. I oczywiście przegrywam Radę 50/50 jak mi trzeba jakąś kartę, ale jak jest 1/6 szans, że zagrywając spalę Eithnee w R1 to się to dzieje xD Więc się
@EissIckedouw: mmmm madoczek xD kilka razy spotkałem, ale to raczej kiepski deck. Jeden wariant miał jakiś sens, ze smokami grał gość i mnie roztrzaskał.
Hard stuck na R4. Okazało się, że nieznajomość mety i efektów 40% kart w grze może być problematyczna :D Największe zdziwko do tej pory to jakiś różowy Geels za 30 punktów xD #gwint
Arlecchino <3 Postać przez którą zacząłem grać w 4.6 i zmarnowałem sporo godzin zycia w tej gierce, bo zobaczyłem jej trailer na yt i tak jakoś poszło. Skipnąłem mavuike dla niej i wchodzę vabank c1r1 musi dziś być #genshinimpact
#gielda