18.06.2025 Jutro zaczynam challenge zbicia mojej otyłości. Głupio też powiedziane - wyzwanie, ale poniekąd też nie, przez dwa lata przytyłam 15kg i chciałabym żeby te zmiany zostały ze mną na stałe. Na te dodatkowe kg składają się - zła dieta, wykryte choroby hormonalne po drodze oraz niektóre leki.
Musze mieć jakąś widownię, żeby mieć jakąś motywację. Bo tak poddaje się po może tygodniu. A serio nie chce być ulaną kwoką. Mój mąż
mam drugie konto żeby sobie grać kiedy nic się nie dzieje w grze i postanowiłam sobie, że będę tam łapać postacie, których nie mam na pierwszym by zagrać każdym i wiecie co… na 73 rolce przegrałam baner Kazuhy i wpadł mi Itto, którego już mam na pierwszym koncie;( teraz zostało 6 dni i jestem załamana, eksploracji i questów jest fchui da się ale siedziałam od paru dni po 10-12h dziennie i już
@Mietowy_: zależy o co pytasz. Nie żyje w sensie, że nie jest rozwijana. Ale baza graczy żyje. W styczniu grałem miesiąc po 3 (chyba 3) latach przerwy i gra była w bezsprzecznie lepszym stanie niż wtedy gdy ją opuszczałem.
#warframe przychodzę do was z gigantycznie dla dla pytaniem do graczy którzy dużo grają w warframe, po zrobieniu wszedzie 5lvl i zrobieniu mesy i mirage wraz z toridem incarnon, straciłem sens grania, nie widzę za bardzo endgame w warframe, no wlasnie na czym polega endgame w warframe? czekasz az beda sie respic moby po 500lvl plus robisz openingi by było na baroo? no to nieźle, czasami mam ciągutki do warframe
@dobrodziejstwo_inwentarza: że co? xD przecież to ty się przysapałeś do mnie (a nie na odwrót) zamiast mnie lub tag wrzucić na czarną listę, co się zarzekałeś że zrobisz - jak widać jednak nie. Chłopie, ogarnij się.
Jutro zaczynam challenge zbicia mojej otyłości. Głupio też powiedziane - wyzwanie, ale poniekąd też nie, przez dwa lata przytyłam 15kg i chciałabym żeby te zmiany zostały ze mną na stałe. Na te dodatkowe kg składają się - zła dieta, wykryte choroby hormonalne po drodze oraz niektóre leki.
Musze mieć jakąś widownię, żeby mieć jakąś motywację. Bo tak poddaje się po może tygodniu. A serio nie chce być ulaną kwoką. Mój mąż