Mirki potrzebuję porady łopatologicznej. Moja dziewczyna przebywa aktualnie w Anglii. Plan jest taki, że zjeżdża na koniec miesiąca, I tu zaczynają się schody, bo ja nie mogę sobie pozwolić na czternastodniową kwarantannę. Jedyna opcja na ten czas to, że ona zjeżdża do mnie, a ja wynoszę się do ojca pod miasto. Jest ktoś w stanie napisać mi jak to wygląda w praktyce? Czy można to jakoś obejść albo są jakieś inne sposoby

Breges










