jableczko
Nie dam sobie ręki uciąć ale słyszałem, że Orban jakiś czas temu wprowadził odgórną regulację cen paliwa na Węgrzech. Nawet ostatnio była zmiana tego prawa, że po tej zaniżonej cenie nie będzie można tankować samochodów zarejestrowanych po za Węgrami. A że u nas ceny są wysokie... No cóż chcieli ludzie silnego państwa to je mają. Po za tym budżet musi się spinać i portfele naszych rządzących też.

