Właśnie wróciłem z biedronki. Czajcie akcję: Stoi kolejka do kas samoobsługowych. Do kasy podchodzi jakaś babka i zaczyna skanować produkty i wkładać do koszyka a z kolejki jakiś chłop ją cały czas obczaja. W momencie gdy kobieta wykłada na wagę mandarynki, to ten chłop wybiega z kolejki, podbiega do jej kasy i ręką naciska na wagę, żeby pokazywała więcej. Najpierw myślałem, że to jakiś jej znajomy i sobie jaja robią, ale widzę,
@infryd: na Jacka prezent też ustawił cel, ludzie wpłacili 400 zł, a Jacek dostał letnią kurtkę za niecałe 100 zł i koszulkę za niecałe 40 zł z croppa, także nic dziwnego i nadzwyczajnego
@infryd Danielu jako twoja mama, życzę Ci za to co mi zrobiłeś żeby twój odbyt powiększył się 4krotnie. Całuję mama i niech garbaty taterek nie rusza i wygina do Drawska
Stoi kolejka do kas samoobsługowych. Do kasy podchodzi jakaś babka i zaczyna skanować produkty i wkładać do koszyka a z kolejki jakiś chłop ją cały czas obczaja. W momencie gdy kobieta wykłada na wagę mandarynki, to ten chłop wybiega z kolejki, podbiega do jej kasy i ręką naciska na wagę, żeby pokazywała więcej. Najpierw myślałem, że to jakiś jej znajomy i sobie jaja robią, ale widzę,
źródło: comment_1641749266GCB25lN0zspFmt3uAXXOkm.jpg
Pobierz@wykopowicz_ka: