Jakby przeanalizować dotychczasowe przeżycia uczestników, to w zasadzie Dominika, wg mnie, nie powinna chyba jako jedyna mieć sobie nic do zarzucenia (może Paulina, ale jej nke liczę bo za krótko, no i Janosik, choć tu za duża naiwność, ale fajny gość). Ogłaszam tę czasem niewyraźną, ale za to wyrazistą kobietę za najlepszą uczestniczkę - choć do dzisiaj była neutralna dla mnie, ale trochę pomyślałem i bach. Uczciwa, przyzwoita, pomocna, silna, lojalna.
Dominika w zasadzie najbardziej z nich zasługiwała wg mnie na zwycięstwo. Lojalna, pomocna, przyczajona, nie do konca widoczna, ale jak się zastanowić to negatywów nie mogę sobie przypomnieć, tylko powyższe (poza jakimiś nielicznym jazdami, no ale do zaakceptowania)
To już koniec? Ludzie kochane, jak ten czas leci. Dzięki za wspólny seans. Jesteście kołami rat... znaczy jesteście dla mnie wsparciem. ( ͡°͜ʖ͡°) #sanatoriummilosci
#farma