Jeszcze tylko chciałem dodać, że mały nam nie mówi. Jakieś gugu gaga owszem, ale podobno w tym wieku już powinno być tego znacznie więcej. Potrafi powiedzieć tata i mama (ale np. tata przy mnie nie powie, bo się wstydzi ;P), pojedyncze literki jest w stanie przeczytać, ale niektóre kosztują go sporo wysiłku. Ale skoro miał opóźnienie ok. 4 miesiące z innymi rzeczami to przypuszczam, że z mową może być podobnie.
@Noami @Seraphiel te dwie godziny oczywiście nie pod rząd, raczej dzielone po 20/30 minut wtedy gdy musimy coś zrobić, bo np. nie jesteśmy w stanie go przebrać (sytuacja z dzisiejszego poranka. Po godzinie płaczu poddaliśmy się). Wiem, że to mnie nie tłumaczy, dlatego myślę że wezmę kilka dni wolnego i po prostu wraz z żoną spróbujemy mu tak zorganizować dni by ten tablet zniknął mu z oczu zupełnie.