Przecież były już publicznie informacje o wynikach liczenia przez sądy powszechne z przynajmniej kilku komisji.
Dobrze by było podać źródło, na jakie się powołujesz. Post bardziej wygląda jakby pisał go ktoś z silnych razem.
Poza tym, same orzeczenia co do protestów będą z pewnością publikowane tak jak każde inne, a do tego trochę czasu pewnie upłynie. SN nie ma obowiązku na bieżąco publikowania tego typu





Giertych nakłonił dziesiątki tysięcy ludzi, żeby wysyłali protesty na zrobionym przez niego wzorze.
Duża część z nich z brakami formalnymi powodującymi niemożność ich procedowania, złe PESELe, PESELe Giertycha powielone na wielu z nich, wiele z tą samą treścią czy z treścią całkowicie abstrakcyjną lub nawet obelżywą.
Gdyby to ktoś z Konfy albo PiSu coś takiego organizował (w alternatywnej rzeczywistości), to już byście wszyscy pisali tutaj, że "agentura", że odklejeni itp.
Powiem więcej, można się spierać o jakiś poziom upolitycznienia sądów, ale obecny rząd jest niestety wcale nie lepszy.
Jeszcze szerzej, faktyczne niesłuszne nominacje lub awanse stanowią niewielki procent sędziów. Pozostali skończyli na politycznej linii boju dwóch quasi-demokratycznych partii politycznych
Nie chodzi tylko o sądy. Wyszło chyba dzisiaj od RPO, że chociażby przejęcie prokuratora krajowego było niezgodne z prawem. Działań ukrytych przed opinią publiczną jest pewnie więcej.
Bazujesz na uproszczeniach i wrzucaniu każdego sędziego do jednego worka. KO apeluje o odejście od formalizmu prawnego i najchętniej nagięłoby
To zwykli pracownicy, tak jak w każdej innej jednostce, czy to w administracji, czy nawet w korporacjach.
Swoją wypowiedzią zapewniasz jedynie dowód na postawioną przeze mnie tezę.
Pozdrawiam, życzę dobrej nocy
Współczuję Polsce, że taka młodzież jest w niej kształtowana przez polityków.
Pozdrawiam
Były już opinie różnych organizacji o projektach A. Bodnara określając je jako niekonstytucyjne, atakujące w taki sam sposób jak PiS niezależność sądów. Nie zarzucaj kłamstwa, jeżeli nie jesteś w stanie przytoczyć merytorycznych argumentów popierających swoją tezę.
Dalej, nic nie stoi na przeszkodzie, by KO zaproponowało zmiany większością Konstytucyjną, "ponad podziałami politycznymi", lecz tego nie robią. Skutek przy uzyskaniu prezydentury byłby
Ustawa incydentalna to nie jest zasadne rozwiązanie w obecnej chwili (jeśli już, to powinna była znaleźć się na biurku Prezydenta już rok temu), lecz stanowi próbę destabilizacji istniejącego porządku wyborczego, we wrażliwym czasie. Radzę zapoznać się z prawną argumentacją weta, która znajduje słuszność w podstawach prawa wyborczego i