#!$%@? mirki moj #rozowypasek napisal mi o 23 ze idzie spac a do tej pory pisze ze mna na chacie, z tym ze ona nie wie ze ja to ja... Podejrzewałem ją od jakiegos czasu ze siedzi na chatach wiec wyczailem pod jakim nickiem i postanowilem sprawdzić. Rozmowa już dawno zeszla na temat seksu i wlasnie wyslala mi swoje erotyczne zdjecia, ktore sam jej robilem:( Co ja mam z nia
Mirabelki i Mireczki. Pora na kolejne #rozdajo. Kilka dni temu przybyły do mnie słuchawki zamawiane na #wish Jako, że nie przypadły mi do gustu postanowiłem je komuś z Was oddać. Co zrobić by je otrzymać? Wystarczy w komentarzu wrzucić link piosenki, która po ciężkim dniu działa na Was kojąco ( ͡°͜ʖ͡°) W poniedziałek 2.02, po godz. 20 wybiorę osobę, do której
#sztuka #plakat #zadarmo Mirki i Mirabelki! ( ͡°͜ʖ͡°) Pora na moje pierwsze #rozdajo. Wśród osób plusujących wpis i obserwujących (podwaja możliwość wygranej) mnie wylosuję jedną osobę mającą możliwość wydruku dowolnego (prosiłbym o jpg w dobrej jakości) plakatu na bannerze techniką solwentową. Maksymalny rozmiar plakatu to 2x2 m. Losowanie odbędzie się w sobotę o godzinie 21. Pic related
Według mnie najlepiej pije się bezpośrednio z kokosa, bez przelewania do woreczków. W Malezji ta przyjemność kosztuje koło 4 zł za jednego kokosa. My z chłopakiem dostaliśmy dwie słomki i możliwość skorzystania ze wspólnej dla wszystkich klientów łyżki, która by zachować odpowiednią czystość moczyła się w kubku z wodą. :P Polecam też galaretkę ze sfermentowanego kokosa!
@waginator: Musiałam jakiś avatar dać, a akurat duriany chodziły mi po głowie. ;)
Durian nazywany jest w Malezji królem owoców, z powodów swoich rozmiarów i walorów smakowych. Duriany strasznie śmierdzą, chociaż mi akurat ich zapach kojarzy się pozytywnie - z syropem z cebuli. Nie polecam kupować całego duriana samemu, i tak cię nie wpuszczą z do żadnego autobusu (metra, pociągu...) czy hotelu. Zresztą wszechobecne są znaki "no durian", szczególnie w Singapurze. Można za to kupić kilka mniejszych kawałków duriana u ulicznego sprzedawcy. Polecam miodową odmianę (honey jackfruit), jest o niebo delikatniejszy i smakuje trochę jak mango, tylko lepiej. :) Bardzo smaczne są suszone duriany, no i w ogóle nie śmierdzą, można je przewieźć do Polski. Pyszne są też lody durianowe, smakują jak cebulowe. Ja byłam zachwycona, mój chłopak za to uważa, że są paskudne. W Malezji można kupić właściwie wszystkie słodycze o smaku duriana (ciastka, czekoladki, lody...), są nawet specjalne durianowe sklepy, jak Durian-Durian w
@WesleyGibson: To nie mleczko tylko woda. Bardzo sterylna, gdy nie dostępu do krwi, zdarza się stosować ją nawet jako kroplówkę. Dosyć dobra, ale mleczko jest dużo smaczniejsze. Mleczko kokosowe wyciska się z kopry (suszonego miąszu kokosa).
@morghul: Różnica wynika z tego, że te kokosy są jeszcze niedojrzałe. :) Jak dojrzeją z zielonych robią się włóknisto-brązowe, ich miąsz twardnieje i zmniejsza się ilość wody kokosowej.
Niby wiadomo, że absolutnie nie wolno dokarmiać małp, bo robią się agresywne. Ale powiem wam, że nie karmienie czasem nie wystarcza! Naprawdę trzeba uważać, żeby nie pokazywać im jedzenia ani niczego, co szeleści, np. woreczków. Mnie małpa raz okradła w Malezji. Byłam już daleko od ich siedliska i nie zauważyłam, że jedna z nich mnie śledzi. Wyskoczyła nagle w moim kierunku, wspięła się po mojej spódnicy i bluzce i wydarła mi słodycz
źródło: comment_zHNzF2U7Gl2RCSY3RSX0Ci9Jngco4ZJc.jpg
Pobierz