Gotuje mi się głowa. Trzeci dzień rollercoastera. Mam wrażenie, że mózg rozrywa mi czaszkę. Jestem zmęczona i przeżywam jakąś masakrę. Brak brania leków mimo, że są chyba słabe, sprawił że wyszło ze mnie wszystko co najgorsze. Nikt nie rozumie jak się czuje. Od siostry słyszę, że może nie będzie źle czy coś. Nie wiem, nie pamiętam. Chciałabym nie żyć. Ale szybko. Tak w sekundę. Boje się powolnego umierania. To jeden z powodów,
Już nie daję rady. Śpię po 12-15 godzin dziennie. Nie daję rady się uczyć, myć. Praktycznie nie jem bo wolę głodować niż zrobić sobie żarcie czy iść do sklepu. Syf w pokoju taki że podłogi nie widać. Filmów nie oglądam, w gry nie gram, przeczytanie tekstu dłuższego niż kilka zdań mnie przerasta. Leżę całe dnie i patrzę się w ścianę albo słucham po 20 razy te same piosenki. Umowa w pracy kończy
#dragonball znacie jakies kreskówki co maja podobne jak w dragonballu moce takie, że gośc robi khamehame i rozdupca sie pół planety, albo jak gość sie transformuje i wszyscy robią takie wielkie oczy w niezniszczalnym było troche ale tylko przez chwile bo reszta odcinków to gadanina
@grand_khavatari: pokemony Dragonball od Z ma o wiele za duże poziomy mocy Już piccolo mógł podbić całą ziemię gdy Goku jeszcze nie miał włosów na jajach.
@grand_khavatari: Naruto ma odrobinę podobny Vibe. Ja byłem mega fanem Dragonballa to jak się skończył za moich czasów (Z, GT) to oglądałem Naruto- sztuki walki, ninja i właśnie techniki i transformację :)
źródło: i-believe-in-you-dude-lost
Pobierz