Jade pociągiem już 7 godzine, w wagonie bezprzedziałowym i jakiś studenciak co chwilę głośno rozmawia przez komórke, co widocznie przeszkadza pasażerom, a mnie doprowadza do szewskiej pasji.
Rzucałam mu co jakiś czas pełne potępienia spojrzenia i za którymś razem odpowiedział gestem, bym sie uśmiechnęła. W przypływie furii pokazałam mu środkowy palec. Wydawał sie oburzony.
Myślałam o tym, że postąpiłam dziecinnie i przede wszystkim zbyt pochopnie, ale kiedy następnym razem złapał moje spojrzenie
Ciekawe kiedy biologia wygra z rozsądkiem i w obawie przed samotnym życiem znajdę sobie grubą grażynę, zrobię jej guwniaka i będziemy jeździć raz w roku passatem b5 w tedeiku na wczasy do bułgarii.
Kiedyś reaktywuję moją króliczą farmę ^^;
źródło: comment_7yl9Y9wLnR7zW9JZ8DjhrAmo4Ch0mbi6.jpg
Pobierz