Popołudnie miało przebiegać spokojnie. Jaca powrócił, Łuki odpoczywał po szkole a remont trwał w najlepsze. Niestety, najgorsze oczekiwania się sprawdziły. Wioska ukryta w melinie została zaatakowana przez potężnego maga jajka- Łysego. Sytuacja jest straszna, w komnacie panuje straszna atmosfera. Wojowie rozbiegli się, prawdopodobnie szukać Łysego. Łoboda w pełnym spokoju czeka w babcinej wieży. Feldmarszałek i Tibijski wojownik zarekwirowali rowery nadwornym giermkom i patrolują okolicę. Małgorzata zdenerwowana całą sytuacja prawie wytrzeźwiała. Jaca bez
Niczym byłby dzisiejszy wieczór, jeśli zabrakłoby kociołka Menelixa. Nasza drużyna upodlenia wróciła z targu obładowana składnikami na ów kociołek. Wszyscy teraz oczekują powrotu Dżeka. Po kilku minutach biesiadowania zapada decyzja, aby kontynuować umacnianie fortu Magicalus. Podczas prac powiązanych z luźnymi rozmowami na tematy filozoficzne Seba krzyknął - Pokażmy patriotyzm! Nikt nie wie co ów okrzyk miał na celu, może buffował party? W najlepsze trwają rozmowy o wyzwaniach jakich mają podjąć się panowie, za odpowiednią ilość talarów oczywiście.
Moje zapiski z przygód rodziny Magicali cieszą się na mirkoczacie powodzeniem, dlatego też kolega @CptBrit zrobił mi okładkę do moich wykopowych wrzutek xD
Feldmarszałek Guzik sprawnie przeprowadza odbudowę zagrzybiałej komnaty Magicznych. Minister wojny- Seba również nie próżnuje, kładąc kolejną szpachelkę kleju na dociętą płytę gipsową. Da się jednak wyczuć nerwową atmosferę, każdy spodziewa się powrotu Jajecznego Maga- Łysego Łobody. Gocha kręci się po drugim pokoju, szukając sobie zajęcia. Może gdyby miała pracę byłoby inaczej? Zwiadowca Łuki powoli wraca ze szkoły, patrolując przy tym okolicę. Łysy lub Ozek mogą szykować się do ataku. Nigdzie nie widać
@PolskiPolakPL: @Sachees: @lazer: @twinzpl: Zamierzam machnąć kroniki o kilku takich fajnych wykopowych gwiazdach. O jednym mam w planach zrobić mini serię opowiadań
Sytuacja w Twierdzy Zrobiła się gorąca. Podczas montowania płyt gipsowych bo ścian komnaty przez okiennice wleciało jajko. Był to zmasowany atak gildii Łysego, która toczy wojnę z klanem magicali. Feldmarszałek Guzik nie kryjąc gniewu wykrzykiwał: -Łoboda k---o! Jak tylko skończę ten remont to jadę do ciebie i łamie ciebie i twoją babkę! Nawet Gocha zrobiła się niespokojna, tylko Sebastian w swym lśniącym Secie Budowniczego zachował zimną krew i stoicki spokój. Szykuje się
Praca wre w najlepsze, płyty wydają się przytulać do nierównych ścian komnaty. Z drugiego pomieszczenia widać unoszący się dym papierosowy, to Gocha oddała się medytacji. Małgorzata lubi używać kadzideł z tytoniu podczas podróży wewnątrz swojego bezgranicznego umysłu. Seba i Guzik pracują ciężko, kierownik budowy wydaje się nie mieć dziś chęci do uzbrajania fortecy. Rozbawiony feldmarszałek Guzik postanowił dla zabawy użyć swojego specjalnego ataku- "walenia na SUKĘ" i szybkim ruchem Tibijskiego Kolana zniszczył
Płyty gipsowe nigdy nie kleiły się tak ciężko, na szczęści dla alkowojowników mają wkrętarke o zabarwieniu redline i czarne wkręty. Stosowane są tu różne metody klejenia płyt: na krzyżyk, czasem nawet na placki. Guzik i Magiczny walczą dzielnie z krzywymi ścianami Melino-Twierdzy. Karczmarka Gocha dodaje otuchy bohaterom rodem z bajki "Sąsiedzi" Podczas prac w progu Toruńskiego przybytku staje minister wojny- Sebastian. Odziany jest w lśniący set prawilności: Bluza Gangu Albanii, piękne dresowe
Umacnianie twierdzy idzie w najlepsze, feldmarszałek Guzik dzielnie walczy z klejem mieszanym w misce. Jest zły, ponieważ klej wyszedł za gęsty. Łyżką, Łyżką!- krzyczy do Magicznego próbując oczyścić mieszadło z kleju. Jednak Jaca się nie mylił, artefakt zwany mieszadłem się przydał. Daniel Dewastator już wie, że nie należy lekceważyć słów pijanego mędrca. Pokój powoli pustoszeje, a feldmarszałek Guzik szykuje magiczne zaklęcie, które pomoże trzymać płyty z klejem na ścianach. Kiedy nie pomyślisz
Na Toruńskim niebie już od dłuższej chwili świeci słońce, którego promienie muskają po twarzach naszych bohaterów. Panowie postanowili wstać. Zwiadowca Łukasz wyrusza na nauki, Minister Wojny Sebastian ma dziś ważne spotkanie z Kuratorem. Do twierdzy zawitał feldmarszałek Jakub Guzik, który będzie pomagał umacniać dworek Magicali płytami gipsowymi. Dzień zapowiada się pracowicie, nawet Karczmarka Małgorzata udała się na polowanie. #magicale #danielmagical
Daniel jest zmęczony tym wszystkim, wydaje się jakby był obłąkany, majaczy coś o Ozku i nerwowo zagląda w okiennice. Sebastian Herbu Pato, nasz minister wojny zmienił pozycję. Jego zmęczenie widać na ten spokojnej, przepełnionej snami twarzy. Czuwa Tylko Magiczny Dewastator, a towarzyszy mu jedynie rozproszone po komnacie światło i donatorzy. Wnet strach, kontakt się urwał. Stream zakończony. Na forum Grodu Magicali zapanował chaos! Jak to?- pytają wszyscy. Po kilku chwilach niepokoju transmisja
Noc wydaje się nie mieć końca, Daniel Magiczny Rycerz-Onanista zdaje się tracić rozum od pieniędzy i pozdrowień jakie przesyłają mu wierni. Wykop peel jest dla niego zarówno błogosławieństwem, jak i karą. Kładąc się do łóżka z zamiarem spoczynku, podnosi się co chwilę aby odpowiadać swoim wiernym na im dotacje i pozdrowienia. Sława to ciężkie brzemię, jakie Magiczny Daniel stara się nieść aby nie zawieźć rodziny oraz wiernych. Minister Wojny zmęczony dzisiejszymi wydarzeniami
Magiczny Daniel z Toruńskiej Ziemi próbuje usnąć w swym łożu. Sytuacja wydaje się być opanowana, lecz czy na pewno? Presja ciągłego napływu pieniędzy od donatorów zaczęła go przerażać, prosi aby już więcej nie wpłacać. Ta noc przyniesie mu bogactwo. Za oknem komnaty póki co spokojnie, ale były zapowiadane nocna ataki. Gildia magów jajka na czele której stoi Wielki Mag Łysy nie słynie z tchórzostwa. Można spodziewać się zatem kolejnych, silniejszych i bardziej
Lampa w komnacie magicali przemierza cały pokój, poruszona wiatrem z otwartej na oścież okiennicy. Sytuacja jest dość napięta. Magiczny Daniel Tibijski Dewastator przegląda czat na zmianę z wartą przy oknie. Gocha patroluje drugie pomieszczenie, nie jest zadowolona z przebiegu sytuacji. Daniel postanawia przytulić się do poduszki, zapewne skrywając butelkę do samoobrony pod swoją ukochana poduszką. Minister Wojny Sebastian aka Kałen śpi niewzruszony, jak prawdziwy wojownik. Tylko Małgorzata nie potrafi zachować zimnej krwi.
źródło: comment_Wr6mmqLfrmcCId2whx0SiemqvYADqRdi.jpg
Pobierz@githus: Po prostu piękne.