– To jak ty się właściwie nazywasz, bo zapomniałem. Kongo? Srongo? – Mongo. – A więc uważnie mnie posłuchaj, Mongoł. Byłeś w relacjach? – Nie. – No właśnie, a ja znam kogoś, kto był i opowiedział mi to i owo. Wiesz, skąd się wzięli developerzy noSQL? – Z linkedin?
Niedawno skończyłem 40 lat. Jestem menedżerem w średniej firmie. Produkujemy pod Łodzią zabawki z azbestu. Naszymi pracownikami są 9-letni niewolnicy. Płacimy im w chłoście.
Zacząłem pracować w latach 90-tych. Zarobki były kwestią drugorzędną. Jedliśmy doświadczenie, piliśmy prestiż. Kurtek nie nosiliśmy w ogóle. Jeśli ktoś kiedyś marzł, to znaczyło, że za mało pracuje i był wyrzucany z miasta. Pracowaliśmy po 16 godzin dziennie, 22 godziny dziennie, 38 godzin dziennie.Przez całe dni, wieczorami, cztery dni
@kjeller: ta? To ty masz lekko. Mój stary w 94 zeby zaosczedzic na remoncie wyłozył pokój dachówkami z obory (tymi z azbestem) przez 14 lat wdychałem mikroskopijne drobinki a potem moj stary tanczyl tango na moim grobie i sczal mi so gardła.
– Mongo.
– A więc uważnie mnie posłuchaj, Mongoł. Byłeś w relacjach?
– Nie.
– No właśnie, a ja znam kogoś, kto był i opowiedział mi to i owo. Wiesz, skąd się wzięli developerzy noSQL?
– Z linkedin?