Snilo mi sie, ze mialem okazje drugi raz przejsc przez wlasne zycie. Potoczylo sie ono nieco inaczej, ale i tak zostalem odrzucony. Blagalem kolege z podstawowki, zeby chociaz teraz mnie uratowal, ale byl niewzruszony. Jeden z watkow snu opieral sie na tym, ze inni uczniowe wkrecili mnie w konflikt z takim wielkim chlopakiem - byl ode mnie o glowe wyzszy i dwa razy szerszy. Nagadali mu, ze go obrazam. Dorwal mnie w

akaisterne













