Bardzo spodobał mi się ten komentarz, bo po przeczytaniu jego mogę poczuć to samo co autor. Żadna formułka czy definicja depresji nie da takiego oglądu na sytuację, jak relacja kogos kto za to z autopsji. I powiedzcie mi, Wy zacni "znawcy depresji", czy powiedzielibyście "wyjdź do ludzi" żonie autora wpisu i sądzili,
Nagrałem dzisiaj wersję audio komentarza użytkownika @eynie
Bardzo spodobał mi się ten komentarz, bo po przeczytaniu jego mogę poczuć to samo co autor. Żadna formułka czy definicja depresji nie da takiego oglądu na sytuację, jak relacja kogos kto za to z autopsji. I powiedzcie mi, Wy zacni "znawcy depresji", czy powiedzielibyście "wyjdź do ludzi" żonie autora wpisu i sądzili,