elCzacza
Pracuję w Holandii rok. Wyjechałem przez pośrednika z Polski. Trafiłem na idealne warunki ( bungala przygotowane pod wynajem - Holendrzy spędzali tam weekendy). Do pracy 60 km. (okolice Zwolle - Emmeloord ). Praca spoko, jednak po paru miesiącach się niestety skończył "sezon". Przeniosłem się do Tilburga i tam pomieszkałem na bungalach 2 miesiące. Potem spokojnie wynająłem pokój ( z meldunkiem 300e miesięcznie). Jak ktoś chce zostać tutaj dłużej, to traktuje "bungale" jako
