@T0pi5: Wydaje mi się że to kwestia tego że Natan wprowadza dymy na inny poziom niż dotychczas. Była era Don Kasjo, potem Ferrarki, era Murana, teraz oglądamy jak Natan rozdaje karty. Nie daje się sprowokować, robi to co najbardziej wkurzy oponenta. Pokazuje że ma w------e. Do tego ten telefon na 112, śmingus dyngus. Fajne to