Zastanawiałem się nad sprawą systemu emerytalnego. Jak tak dłużej myślę, to w mojej opinii to nie wiek przejścia
na emeryturę jest problemem to 60 , 65 (czy to jest sprawiedliwe lub równouprawnienie, moje drogie Panie. Dłużej żyjecie od nas, a wcześniej przechodzicie na emeryturę - mężczyźni żyli na emeryturze 8-9, a kobiety 21-24) a teraz 67 (słynne 73-74 mężczyźni, 81-84 kobiety średnia przeżywalnosć). Problemem jest schemat ZUSu jakim posługuje się cały system emerytalny.
na emeryturę jest problemem to 60 , 65 (czy to jest sprawiedliwe lub równouprawnienie, moje drogie Panie. Dłużej żyjecie od nas, a wcześniej przechodzicie na emeryturę - mężczyźni żyli na emeryturze 8-9, a kobiety 21-24) a teraz 67 (słynne 73-74 mężczyźni, 81-84 kobiety średnia przeżywalnosć). Problemem jest schemat ZUSu jakim posługuje się cały system emerytalny.


Ciekawy artykuł historyczny :)