Odwiedzilem dzisiaj ciotkę w szpitalu . Kobieta po 70 kilkanasćie dobrych lat z rakiem trzustki .Jeszcze 2 lata temu latała jak mały samochodzik. Teraz musiałem jej pomoc aby się ruszyć za potrzebą . Napatrzyłem się dziś na onkologii. Kruche zycie.
Wczoraj w nocy poczyłem nagły ból -wbijanie igły dretwienie okazało się że to nimfa kleszcza. Sam sobie z tym poradzilem mam nadzieje ze boleriozy nie bedzie narazie rumieńia brak.