Zrobiłem darmową apkę do matmy dla ósmoklasistów, która celowo NIE podaje wyniku. Wiem, brzmi jak słaby biznesplan.
Kontekst: Photomath i czat GPT rozwiązują zadanie w 3 sekundy. Dzieciak przepisuje, ma zadanie domowe z głowy, a potem siada do egzaminu ósmoklasisty i nie wie, od czego zacząć, bo nigdy nie musiał.
Więc zrobiłem odwrotnie: robisz zdjęcie zadania, a Zdane zadaje jedno pytanie, po którym sam widzisz, gdzie się wyłożyłeś. Na koniec mówi konkretnie, czego brakuje,
@Blomex: Dzięki, dobre pytanie. Halucynacje to realny problem i nie będę udawał, że ich nie ma. Po części dlatego zaczynam od ósmej klasy: to zamknięty zakres i konkretne zadania CKE, więc dużo łatwiej sprawdzić, czy AI nie plecie bzdur, niż przy maturze rozszerzonej. Pomaga też sam pomysł: Zdane nie podaje wyniku, tylko pyta, a liczy uczeń. Jak AI się pomyli, to raczej zada dziwne pytanie, niż wciśnie dziecku zły wynik
Kontekst: Photomath i czat GPT rozwiązują zadanie w 3 sekundy. Dzieciak przepisuje, ma zadanie domowe z głowy, a potem siada do egzaminu ósmoklasisty i nie wie, od czego zacząć, bo nigdy nie musiał.
Więc zrobiłem odwrotnie: robisz zdjęcie zadania, a Zdane zadaje jedno pytanie, po którym sam widzisz, gdzie się wyłożyłeś. Na koniec mówi konkretnie, czego brakuje,