@Saynighte: Nosz, mam dokładnie tak samo. Czasem tak zaplątuję się w słowach, że aż mi wstyd przed ludźmi, a przez pieprzoną fobię społeczną od zawsze bałam się mówić i ludzie przypinali mi łatkę nieśmiałej, cichej dziewczynki. Mi było z tego powodu przykro, bo bardzo chciałam być wygadana, ale albo wstydziłam się wyrazić swoją opinię albo czułam że mój poziom wiedzy jest niewystarczający żeby poprowadzić rozmowę. Zazdroszczę osobom, które potrafią bez
Wczoraj wykładowca mi powiedział że w angielskim nie ma czasu przyszłego... to znaczy jest struktura którą wyraża się przyszłość, ale czasu de facto nie ma. Potem powiedział że w przyszłości dowiemy się że w angielskim w ogóle nie ma czasów tylko są aspekty. Prawda to? #jezykangielski
Właśnie przez takie podejście do nauczania polski system edukacji nie ma sensu. Na cholerę się tak rozdrabniać nad byle pierdołami? W nauce języka grunt to praktyka, zaśmiecanie sobie głowy bzdurnymi teoriami i faktami nic nie wnosi do twojej wiedzy
@Zgrywajac_twardziela: zgadzam się w 100%. połowa komentarzy napisana przez typów żyjących w chorych relacjach, druga połowa przez ludzi, którzy wiedzę o związkach czerpią wyłącznie z opowieści tych pierwszych