#f1 Jest bardziej niesprawiedliwy sport od F1? Czy to można w ogóle nazwać sportem? Wygrywa ten co ma lepszy samochód na daną chwilę. Od zawsze tak było i zawsze tak będzie. Robienie z tych kierowców jakiś herosów to już całkowita abstrakcja. Każdy jeden w stawce ma podobne umiejętności, ale ograniczeń sprzętowych nie przeskoczą. Jeszcze te jeżdżenie w kółko na tych samych torach od lat, gdzie każdy zakręt znają na pamięć
#f1 umiejętności jazdy w deszczu uplasowałbym gdzieś pomiędzy Alonso a Jacek, mimo wszystko obaj doświadczeni i ten drugi wygrał więcej, Robert blisko ale dawno nie jeździł
@cinu4: czasem mi go w tym sezonie szkoda.. ale jak sobie przypomnę silnik Mercedesa w 2014 i jego kosmiczną przewagę, to całe blessed, still i rise, hammer timer, get in there Lewis, płakanie o opony a zaraz potem najszybsze okrążenie, po 15 okrążeniach przewaga 25 sekund, zasłanianie się przydupasem Bottasem, BLM, wieczne unikanie kolizji i kar, dojeżdżanie jako pierwszy nawet na 3 kołach, samochód szybszy o sekundę na okrążeniu, best
Ilustacja przedstawia wybranych niekwestionowanych GOATów dyscyplin sportowych. Takiego GOATa nie ma #f1. Jedni napiszą że Hamilton, jedni że Schumacher bo się bronią tytułami, jeszcze inni że Senna czy Clark bo byli większymi talentami od wspomnianej dwójki. Formuła 1 czeka na niekwestionowanego goata, którym będzie Max Verstappen.
@Bredko: eh no nie, kwestionują to boomerzy wychowani na Fischerze, Kasperowie albo ludzie z góry uprzedzeni do młodego pokolenia, że bleee on się wychował na komputerach a prawdziwi szachiści to studiowali tylko książki, kiedyś to było. Oczywiście biorę pod uwagę to, że to inna era, większe możliwości nauki, ale mimo wszystko to jakim nadczłowiekiem jest Carlsen nie mieści się w głowie, jak dominuje tych którzy też mieli takie możliwości.
@Bredko: jakby patrzeć na długowieczność w top1 to Fischer byłby dość daleko w tyle, a większość go widzi w top 3, w tym ja. Rozumiem oczywiście twój punkt widzenia, Kasparow jest wielki. Tak jak wielki jest Serhij Bubka, Adam Małysz, Steve Davis, Michael Johnson.
@mifosto: wszystko prawda oprócz tego że zawdzięczam im poziom swojego życia. Zdecydowana większość kluczowych wynalazków to dzieło naukowców pochodzenia europejskiego. W tej chwili to oni chcą mi obniżyć poziom życia za wszelką cenę.
@mifosto: nie ma co porównywać obecnej niechęci do przedwojennej. Przede wszystkim teraz nie mamy bezpośredniego kontaktu z Żydami tylko sterują światem z USA czy Izraela. Nie występuje efekt zazdrości, po prostu ludzie dostrzegają co się dzieje i że zaczyna to wpływać na ich życie.
@mifosto: Muszę się hamować bo mnie Białkowitz zbanuje. Relacje "przyjacielskie" z Izraelem polegają na tym, że jesteś ich pionkiem w rozgrywce. Izrael to państwo bardziej szkodliwe od Rosji. Izrael jest naszym wrogiem i będzie. Tak samo jak będzie wrogiem innych narodów europejskich i arabskich.
@mifosto: to prawda, że sami wiele nie zdziałamy. Muszą się obudzić narody europy zachodniej, tam inżynieria społeczna poczyniła już ogromne spustoszenie. Dla UK już raczej jest za późno, Niemcy mają AfD na czele sondaży ale wiadomo kto dąży do jej delegalizacji, Marine Le Pen we Francji dostaje jakieś absurdalne wyroki akurat przed wyborami. To jest walka, i wszystko w sumie zależy od nas, jakich rządzących sobie wybierzemy, bo ostali się
@Szalom: już zależy jak interpretujesz słowo elita. W moim miasteczku Żydzi przed wojną to byli nauczyciele, mieszkańcy kamienic (a nie chat jak inni), właściciele sklepów, posiadacze ziem i dużych majątków. Była spora różnica między nimi a Polakami. Kosztowności których nie zabrali Niemcy wysprzątali lokalsi, którzy wrócili z przesiedlenia.
@Diamond-kun: uwaga będzie szok, ten wpis nie miał na celu nic udowadniać. I popraw swój wpis bo to nie ma sensu, chyba że miałaś na myśli jakiś paradoks.
#f1